psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

MÓWIŁEM, ŻE ATAK TERRORYSTYCZN...

MÓWIŁEM, ŻE ATAK TERRORYSTYCZNY

Jadąc dzisiaj do huty tramwajem miałem za zadanie przekazać pewnej bojowniczce jej przenośny dysk twardy na który nagrałem jej swoje akty, jak prosiła, i kilka filmów w których występowałem jako statysta, znaczy się od Anal Terror od 5 do 8 i nasz wspólny projekt z Gracjanem Roztockim pt. "Taplajmy się w błotku"...

Umówiliśmy się, że ona będzie czyhać na przystanku, a ja jej rzeczony dysk przekażę przez drzwi jak się tylko w tramwaju otworzą...
I tak zrobiłem... z okrzykiem:

ZAŁÓŻ TO NA SIEBIE!!! I PAMIĘTAJ DETONUJESZ SIĘ NA 2 PĘTRZE W SMYKU W DZIALE ZABAWKOWYM!!! MUSI BYĆ DUŻO LUDZI! WYŚLĘ CI SYGNAŁ SESEMESEM! LEĆ! ALLAH AKBAR !!!

Jej mina priceless... Mina współpasażerów, jak się drzwi zamknęły, priceless x 666

... a przecież błotko jest fajne... Gracjan też...

Jeżeli wnerwia was przyjaciółk...

Jeżeli wnerwia was przyjaciółka waszej żony, możecie załatwić problem raz na zawsze, pytając małżonki:
- A co słychać u tej twojej przyjaciółki, tej z kształtnym biustem i apetycznym tyłeczkiem?

Trzy koleżanki z ławy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mały Szymon wpada zdenerwowany...

Mały Szymon wpada zdenerwowany do weterynarza, ze szklaną kulą na reku, w ktorej znajduje się złota rybka i krzyczy: ''Wydaje mi się, że moja rybka ma epilepsje''
Weterynarz odpowiada: ''Jak dla mnie wygląda normalnie i zdrowo''
- ''Teraz tak, ale niech pan tylko poczeka jak ją wyciągnę z wody!''

W baśniowej krainie odbywa...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Rodzinny obrazek. Matka...

Rodzinny obrazek. Matka właśnie wróciła z kilkudniowej wizyty u swoich rodziców. Pyta córki:
- I co, Lienoczka, nie było ci smutno, nie płakałaś, jak szłaś spać?
- Nie, w środę i w piątek miałam śpiącą nianię.
- Mówi się "Ze mną spała niania" - wtrąca się ojciec.
- Z tobą, tato, spała w czwartek.

Ogłoszenie ze zdjęciem...

Ogłoszenie ze zdjęciem przyklejone na klatce schodowej w bloku:
"Zaginął pekińczyk..."
Dopisek flamastrem poniżej:
"A to dopiero początek! Zapłać k...wo za gaz!!"

- Panie Siepsiak, jest...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Dzień dobry, panie...

- Dzień dobry, panie Termicie. Po cóż pan gryziesz to drewno?
- Nooo... z przeżutej papki dom sobie zbuduję. A także bo lubię, no i podjem sobie. Tak, zwłaszcza podjem sobie. Dlatego.
- Ale drewno? To takie... głupie. Jak jakiś opóźniony czy co. Chyba wszyscy się śmieją z pana, czyż nie? Raczej nie ma nic bardziej żałosnego od wpieprzania drewna, nie sądzi pan, panie Termicie?
- Hmm.. czy ja wiem, pani Mucho.

DEFEKT...

DEFEKT

Lekcja fizyki, ostatnio dyrektorka szkoły jest na wszystkich cięta i zdarza się jej "wizytować" różne lekcje, różnych nauczycieli, w celu znalezienia "haków" na swoich pracowników, lecz jestem pewien, że takiej sytuacji nie przewidziała.
Jest lekcja, nauczyciel przeprowadza doświadczenie, w pewnym momencie silniczek (element doświadczenia) przestaje działać. Reakcja na zaistniałą sytuację nauczyciela:
- Cóż, jest tu pewien defekt, ale nie będziemy się tym przejmować, a na pewno nie za takie pieniądze, jakie mi tu płacą...