psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Międzynarodowy Kongres...

Międzynarodowy Kongres Kobiet. Przewodnicząca zagaja do sali:
- Te, które zdradziły męża, prosimy na lewo, wierne na prawo...
- A ja, a ja? - dobiega głos z sali.
- Kim pani jest?.
- Prostytutką.
- Zapraszamy do prezydium.

- Gdybyś wiedział, że...

- Gdybyś wiedział, że świat skończy się za dwie, dokładnie dwie minuty, to co byś zrobił?
- Wybzykałbym wszystko, co się rusza. A ty?
- Stałbym nieruchomo.

Kanar w autobusie do...

Kanar w autobusie do pasażera z psem:
- Zapłacił pan za psa?
- Nie, wziąłem ze schroniska.

- Oglądałem wczoraj "Titanica"...

- Oglądałem wczoraj "Titanica".
- I jak?
- Skończyło się seksem.
- Przecież oni tam potonęli?
- Nie wiem, jak tam na filmie, ale u mnie skończyło się seksem.

DNIA MIŁE POCZĄTKI...

DNIA MIŁE POCZĄTKI

Kumpel wszedł rano do biura i radośnie zawołał od progu:
- Dzień dobry!
Drugi, nie odwracając się od monitora, odparł:
- A ch*ja Ty tam wiesz...

- Kochanie, czy zdajesz...

- Kochanie, czy zdajesz sobie sprawę, że w pewnym sensie mój ginekolog zna mnie lepiej, niż ty?
- Co ja mogę, ja jestem userem, a on adminem.

Rano w pracy spotykają...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Budowlańca, leżącego...

Budowlańca, leżącego w szpitalu po ciężkim wypadku w pracy, odwiedza kolega. Budowlaniec mówi:
- Wiesz, stary, lekarze powiedzieli, że ze mną bardzo źle. Nie dają mi zbyt wielkich szans na przeżycie. Chcę ci coś powiedzieć przed śmiercią. Musisz wiedzieć, że twoja żona cię zdradza!
- Poważnie? Skąd wiesz?
- Stawialiśmy blok dokładnie naprzeciwko waszych okien. Ostatnio zauważyłem, że do twojej żony przyszedł jakiś nieznajomy facet z bukietem kwiatów i butelką wina...
- No i co dalej? - przerywa zdenerwowany kolega.
- Potem siedli na kanapie, napili się wina, porozmawiali i on zaczął ją obejmować...
- Dobra, szybciej, co dalej?
- Potem ona go pocałowała i zaczęła się powoli rozbierać...
- A potem? Co potem!?
- Potem nie pamiętam. Tylu się nas zebrało, że rusztowanie się zawaliło...

Mały chłopak bawi się...

Mały chłopak bawi się na podwórku. Nagle dobiega go okrzyk:
- Wowa, do domu!
- Zaraz, mamo!
- Nie mama woła, a tata!
- A kto by tam was, pedałów, rozróżnił...

FILOZOFIA SKLEPOWA...

FILOZOFIA SKLEPOWA

Dawno temu podsłuchany dialog między dwoma gośćmi w supermarkecie. Rozmowa wybitnie filozoficzna.
- Ehh... Zaruchałbym co...
- Noo... Ale nie ma jak wynieść.