Kobietom, jak wszyscy wiedzą, świetnie wychodzi wykonywanie kilku czynności jednocześnie.
Niestety, nie wiedzieć czemu, nigdy nie wychodzi połączenie bólu głowy z seksem...
W biurze koleżanka do drugiej, nerwowo się zachowującej:
- Co jest Marysiu?
- Szukam swojego dziurkacza, jeszcze wczoraj tu był...
Koleżanka wychodzi z pokoju i drze się:
- Hej, który z kolegów spał ostatnio z Marysią!!!
Młode małżeństwo, takie co to im się jeszcze ciągle chce uprawiało codziennie sex w innej pozycji. Świeży żonkoś wraca z pracy do domu i już od progu się pyta:
- Kochanie w jakiej pozycji się dzisiaj będziemy kochać?
- Dzisiaj? Na flejtucha. Odpowiada żona.
- Nie kumam, jak to na flejtucha?
- Na flejtucha, bo jest awaria i wody nie ma...
Teściowa w szpitalu leży. Operację ma mieć. Zaczęła coś panikować, że nie wie czy przeżyje i takie tam.
Teściu jej na to mówi:
- Sprawdzałem na www.ŚwiętyPiotr.com - jeszcze cię tam nie zapisali.
Miasto portowe.
Do stojących na ulicy "pracujących dziewczyn", podchodzi właściciel nowo otwartego baru i częstuje każdą lampką szampana.
- Z okazji otwarcia ten toast? - pytają ucieszone panienki.
- Mała prośba!... Kiedy się podmywacie, róbcie to wodą morską!
- Dlaczego?
- Odkryłem, że po wszystkim bardziej suszy!
Gdybym był jakimś chorobliwie podejrzliwym zazdrośnikiem, mógłbym pomyśleć, że moja żona chodzi do tego młodego, przystojnego trenera po coś innego. Ale nie, widzę, że rzeczywiście jest coraz bardziej wygimnastykowana.