Jaś mówi do mamy: - Mamo, daj 2 zł dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy. - A co to za pan? - Biedny pan, który sprzedaje lody.
Ksiądz na lekcji religii prosi, żeby dzieci narysowały aniołki. Wszystkie dzieci rysują aniołki z dwoma skrzydłami, tylko Jasiu z trzema. Ksiądz podchodzi i pyta: - Jasiu, czy widziałeś kiedyś aniołka z trzema skrzydłami? - A widział ksiądz z dwoma?
- Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.