Do apteki wpada blady, drżący chłopiec: - Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe? - A co cię boli chłopcze? - Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
- Czego brakuje rudym na naprawdę świetnej imprezie? - Zaproszenia.
Szczyt mobilności: Kupować papier do dupy przez Allegro.