Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet: - Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech? - Nie, synu, to cud...
Syn mówi do ojca: - Dzisiaj całowałem się z dziewczyną! - Brawo! I co mówiła? - Nie słyszałem, bo uszy mi zatkała udami.