Przychodzi Policjant z wizytą do blondynki i pyta się: - Czy u pani był złodziej? - Nie, był tylko taki pan w czarnym ubraniu i wziął mój telewizor.
Przychodzi blondynka to biblioteki i mówi: - Poproszę jakąś książkę. - Z polskich powieści mamy "W pustyni i w puszczy". - Dobrze, poproszę "W puszczy".
- Czemu blondynka nie jada bułki tartej? - Ponieważ nie wie jak ją masłem posmarować.