Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe. - Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!
Dwie blondynki są na stacj,i z której ma odjechać pociąg. Jedna z nich podchodzi do konduktora i pyta: - Proszę pana a tym pociągiem dojadę do Warszawy? - Nie, nie dojedzie pani Po chwili pyta druga: - A ja dojadę?