Blondynka zwierza się swojej przyjaciółce: - Byłam wczoraj u ginekologa i stwierdził, że jestem w ciąży. - A kto jest ojcem? - Niestety, tego mi nie powiedział.
Jedzie blondynka autem i wjechała w słup. Przechodzący obok niej facet pyta się jej: - Dlaczego Pani wjechała w ten słup? - Przecież trąbiłam!
Mówi mąż do blondynki: - kochanie, co tak długo robisz w kuchni? - Wpadła mi kostka lodu do wrzątku i nie mogę jej znaleźć.