Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? - Wygrałam na loterii - odpowiada świnia.
Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym. - Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy? - Chwileczkę... - Dziękuję.
Blondynka wchodzi do sklepu i zgłasza reklamacje -Proszę pani moje Lay`s prosto z pieca są zimne