Zatrzymała mnie policja. - Czy pan wie jak szybko pan jechał ? - No spodziewam się, że wskazówka prędkościomierza mogła być zbyt wysoko na skali. - Jak bardzo za wysoko ? - Nie mam pojęcia. Pisałem smsa.
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??