- Sasza, a gdyby garnitur kosztował tyle, co flaszka wódki, to co byś kupił - garnitur czy flaszkę? - Jasne, że flaszkę. Na cholerę mi taki drogi garnitur?
Mąż wrócił późno do domu i zwraca się czule do żony: - Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko! A żona na to: - ZOO jest dwie ulice dalej...