Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał.
Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę.
W sklepie: - Chciałbym jakieś tanie, ale modne i mocne buty - mówi klient do sprzedawczyni. - Ja też!