Dwie koleżanki narzekają na wady swojej urody. Jedna pociesza drugą: - Nie martw się. Takie krowy na przykład, to mają cycki już od urodzenia obwisłe...
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?