Spotyka się łysy z rudym. Rudy mówi: - Co bozia włosków nie dała? Łysy mówi: - Dawała rude ale nie wziąłem.
Mąż zakłada kurtke i woła do żony: -Ty stara! Idę do baru, zakładaj kurtke. żona uśmiechneła się pod nosem, bo myślała że wyjdzie gdzies w końcu na miasto i mówi: -Naprawdę, bierzesz mnie ze sobą? a mąż na to: -Pogięło cię. Wyłączam ogrzewanie.