psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

- Coś taka nerwowa? -...

- Coś taka nerwowa? - pyta matka córkę.
- A co byś zrobiła na moim miejscu? Byliśmy z Markiem razem już ponad pół roku.
- I co?
- Wczoraj na ślizgawce zostawił mnie na lodzie!

CO TO MA BYĆ? ZDAJĄ SIĘ MÓWIĆ WIDZOWIE...

Publiczność talk-show osłupiała, gdy gość zaczął... gwizdać
Czego takiego byście się nie spodziewali. My przynajmniej bardzo się zaskoczyliśmy. Chyba nie tylko my, bo sądząc po reakcji publiczności, ten facet po prostu wprawia w osłupienie. "Georgia on my mind" już nigdy nie będzie taka sama...

Dla mężczyzny rozebrać...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Do biura FBI dzwoni facet:...

Do biura FBI dzwoni facet:
- mój sąsiad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI???
- Było.
- Porąbali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek

JAK TO Z TYMI WYBORAMI BYŁO...

Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywistości. Jeśli ci to przeszkadza, to włącz sobie numer scyzoryka z Kielc, albo posłuchaj bajek dziadka Korwina.

Wklejamy tekst bajki na wypadek, gdyby ktoś chciał go wydrukować i dołączyć do projektu konstytucji IV RP. Albo podetrzeć sobie tyłek.

Bajka o wyborach 2015

Za siódmą rzeką, za siódmą górą
Wciąż było ciemno i wciąż ponuro

Bo jak to w mrocznych bajkach zazwyczaj się dzieje
Tą krainą rządziły biurwy i złodzieje

Lecz w końcu nadzieja się pojawiła,
i cała kraina głosować ruszyła

Proszę pani, proszę pana
Zaszła tutaj wielka zmiana!
Już się cieszy elektorat:
- Polska wreszcie wstaje z kolan!

Prawda? Bzdura!
Tak się składa, że znów na kolana pada

Jeden moloch za drugiego,
To ta zmiana jest, kolego?
Pamiętasz coś w ogóle z dwa tysiące szóstego?

Bo powiedzcie mi sami…
Widzicie różnicę między tymi łajzami?
A Szydło i Kopacz?
Pawłowicz, Niesiołowski?

Sami sobie z tego wyciągnijcie wnioski
Platforma i PiS to są niestety,
te same strony wytartej monety

Smutno ci? Z radosną nowiną spieszymy
Spójrz! Za to ich w parlamencie już nie zobaczymy

Nie będzie już Leszka, z bajki wilka złego
Nie będzie Janusza Penisorękiego

Odpadł też książę kuców, półtora promila
Freda Flinstona nie ma, piękna jest to chwila
Poległ bezzębny Ludwik, co lubił w kamasze
Krzysztof Krawczyk też wypadł, co pasł się za nasze
Żegnamy robota, co był zawsze w modzie
Nie ma też miss Rydzyka o cudnej urodzie

Ich pogoniliśmy. A kogo witamy?
Cóż… nowa jakość będzie rządzić nami

Idzie turysta i nagle...

Idzie turysta i nagle widzi bacę kucającego sobie w krzakach.
- Baco, co robicie?
- No srom, nie widzisz?
- A gacie?
- Łoo k***a!!

Pracownicze Ogródki Działkowe...

Pracownicze Ogródki Działkowe " Wieczny Trud". Wczesna wiosna, deszcz jak "stopińdziesiąt". Na werandzie jednej z altanek dwóch emerytów raczy się bimberkiem.
- No jak jeszcze tak ze trzy dni popada - zagaja gospodarz spoglądając wokół - to w okolicy wszystko spod ziemi wylezie.
- Weź nie pie*dol - zrywa się ze stołka kolega - Kilometr stąd na cmentarzu są pochowane moja żona i teściowa.

Jasio wydzi mamę w wannie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Ależ miałem wczoraj szczęście!...

Ależ miałem wczoraj szczęście!
Idę sobie ulicą, a tu afisz: "ZAPASY W KIŚLU! OSTATNIE BILETY! CENA SPECJALNA: TYLKO 2 DOLARY!" Wow! Czytam dalej, a tam że: "Walczą dwie 19-latki! Gwarantowane zdarcie staników w trzeciej rundzie! Gwarantowane zdarcie majteczek w piątej!!" Wooooow! Lecę do kasy, pytam czy są jeszcze te bilety po dwa dolce. Jest. Jeden! Szukam po kieszeniach forsy, w międzyczasie czytam jeszcze, że >walczą Amerykanka i Niemka<... Ja pie*dolę, ale mam szczęście.
O mały włos wtopiłbym dwa dolce.