Dwie blondynki stoją na przystanku. Jedna mówi do drugiej: -Jakim jedziesz autobusem? -Z numerem 1. a ty? -Z numerem 2. Nagle przyjeżdża autobus z numerem 12. Jedna mówi do drugiej: -Ooo… Jedziemy razem
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego. - Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste... Mechanik: - To olej. Blondynka: - OK, no to oleję.
Przychodzi Policjant z wizytą do blondynki i pyta się: - Czy u pani był złodziej? - Nie, był tylko taki pan w czarnym ubraniu i wziął mój telewizor.