Jaś z Małgosią bawią się w łóżku. Chłopiec wkłada jej rączkę pod spódniczkę; czuje, że jest tam mokro i ślisko: - Co, okresik? - Nie, biegunka...
Dlaczego puszczalska blondynka nie ma włosów łonowych? - A widziałeś kiedyś trawę na autostradzie.
- Dlaczego sołtys trzyma na telewizorze musztardę? - Żeby mieć bardziej ostry obraz.
W zatłoczonym autobusie: - Co się pan tak pchasz na chama? - A bo to w takim tłoku można wybierać?