psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Dlaczego putin kibicuje...

Dlaczego putin kibicuje dortmundowi?
boRUSSIA!

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem...

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem 艂贸dk膮 po jeziorze.
Zach贸d s艂o艅ca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki 艣piewaj膮,
kwiatki na brzegu kwitn膮, a Puchatek nagle 艁UP! Prosiaczka
w ryjek. Prosiaczek rymn膮艂 na dno 艂贸dki i skamle przez wybite
z膮bki:
- Za co? Za co?
- Bo co艣, kurde, za pi臋knie by艂o...

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Komisariat policji. Dy偶urka....

Komisariat policji. Dy偶urka. Dzwoni telefon. Dy偶urny odbiera:
- Komisariat Policji, s艂ucham?
- Dzie艅 dobry. Czy to wasz komisariat wysy艂a艂 wczoraj wieczorem patrol na Alej臋 Lipow膮 74 przez 3?
- Chwileczk臋, ju偶 sprawdzam. Tak. Mieli艣my zg艂oszenie naruszenia ciszy nocnej - g艂o艣na muzyka, wraski...
- Mam pro艣b臋. Czy mo偶ecie ich przys艂a膰 jeszcze raz? Zapomnieli zabra膰 czapk臋 i pistolet. No i zdj臋cia obejrz膮, fajne wysz艂y!

Na ulicy:...

Na ulicy:
- Kolego!
- Nie jestem twoim koleg膮!
- Obywatelu!
- Obywatel to by艂 za komuny, co to za zwrot!
- Go艣ciu!
- Czy nie umiesz si臋 poprawnie zwr贸ci膰?!
- Szanowny panie!
- No w ko艅cu czego艣 si臋 nauczy艂e艣! S艂ucham?
- Czy szanowny pan widzi tamtego motocyklist臋, kt贸ry w艂a艣nie odje偶d偶a?
- Widz臋. Co to ma do rzeczy?
- Gdy jeszcze byli艣my przy koledze, szanowny panie, ten motocyklista wyj膮艂 szanownemu panu laptopa z teczki....

W czasie wojny Niemcy...

W czasie wojny Niemcy z艂apali trzech 偶o艂nierzy: Anglika, Rosjanina i Francuza.
Chc膮c uzyska膰 informacje o ich oddzia艂ach zacz臋li ich torturowa膰. Pierwszy za艂ama艂
si臋 Francuz, a nast臋pnie Anglik. Tylko Rusek, pomimo strasznych tortur, nic nie wyjawi艂.
Kt贸rego艣 dnia stra偶nik, us艂yszawszy w celi Ruska rymiczny stukot, podszed艂 i zajrza艂 przez
judasza. Zobaczy艂 jak Rusek wal膮c g艂ow膮 w 艣cian臋 powtarza w k贸艂ko:
- Przecie偶 jak sobie nie przypomn臋, to oni mnie zabij膮...

Przylatuje UFO do USA:...

Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... Nie okradaj nas - jed藕 do Rosji, tam to b臋dziesz mia艂 艂upy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... nie okradaj nas, jeste艣my du偶ym pa艅stwem, ale musimy si臋 jako艣 trzyma膰 - jed藕 do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie m贸j statek?

- Dokona艂em 艣wietnej...

- Dokona艂em 艣wietnej zamiany - powiada kolekcjoner do drugiego. - Znalaz艂em idiot臋, kt贸remu wcisn膮艂em stary, przedwojenny gruchot jako auto Napoleona..
- A co on ci da艂 w zamian?
- Telewizor Bismarcka.

Pewnego razu niewidomy...

Pewnego razu niewidomy postanowi艂 odwiedzi膰 Teksas.
Wsiada do samolotu teksa艅skich linii lotniczych i zapada si臋 w mi臋kkim, du偶ym fotelu.
- Hej - m贸wi niewidomy - ale du偶y fotel.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi siedz膮cy obok pasa偶er.
Po l膮dowaniu samolotu niewidomy pierwsze kroki skierowa艂 do baru. Dosta艂 kufel z piwem, bada go d艂o艅mi i m贸wi z podziwem:
- Ale du偶e kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim pi臋trze, trzecie drzwi po prawej.
Niewidomy idzie, ale gubi drog臋 i zamiast do toalety wchodzi do sali z basenem. Potyka si臋, wpada do wody i przera偶ony krzyczy:
- Nie sp艂ukiwa膰! Nie sp艂ukiwa膰!

Na parkiecie go艣膰 ta艅czy...

Na parkiecie go艣膰 ta艅czy wolnego z cygank膮. Przytulaj膮 si臋 tak z minut臋 i nagle cyganka m贸wi:
- Nied艂ugo umrzesz.
- Jak to! Sk膮d wiesz? - pyta przera偶ony go艣ciu
- Bo czuje tw贸j koniec.