syn wraca do swojej wsi z londynu. Ojciec na przywitanie mówi: - o dobrze żeś jest idź wynieś łajno a syn na to: - łot (what) a ojciec na to: - łot krowy i świni
Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta się: - Po co Ci ta lodówka, jest minus 20 stopni? - A niech się dzieciaki trochę ogrzeją.
Córka przybiega do domu: - Tatusiu, dostałam szóstkę z biologii! - Świetnie! W nagrodę pójdziemy do cukierni popatrzeć jak ludzie jedzą ciastka.