Do laboratorium w przychodni przychodzi staruszka. Laborantka mówi do niej:
- Babciu, dajcie ten mocz do zbadania.
Starsza kobieta wyciąga zza pazuchy butelkę
- Ależ babci, przecież to jest koniak!
- O mój Boże! Strapiła się staruszka. - To co ja dałam przed chwilą lekarzowi?
Do laboratorium w przychodni...
Dodane przez Grzegorz Okrzesa
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- Strona 1
- ››
