Rozmowa lekarza z pacjentem: - Panie doktorze na co jest ten lek który mi Pan przepisał? - Na Bahamy, jeszcze tylko 72 recepty.
Mężczyzna przychodzi do terapeuty i mówi: -Panie doktorze, mam problem. -Słucham. -Codziennie chodzę do sklepu i kupuje aż dwie flaszki wódki… -To rzeczywiście niepokojące… -Tak! – przerywa pacjent. – Myślę, że jestem zakupocholikiem!
Przychodzi blondynka z synem do lekarza i mówi: - Mój syn połknął długopis. - Niech pisze ołówkiem - odpowiada lekarz.