- To prawda, że jesteś niezdecydowany? - Cóż i tak, i nie.
Uczniowski szczyt głupoty? Poprosić grubą nauczycielkę o wyjście z klasy w celu odsłonięcia tablicy!
Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda: - Kto Cię tak urządził? - Teściowa. - Ooo! Ja, jakbym miał taką teściową, to bym ją ciupagą zarąbał! - A Ty myślisz, że co ja niosę w worku?