- Co ty taki dzisiaj nie w sosie? - A wczoraj się z Zośką w parku zabawiałem i napadł na nas jakiś maniak. - Seksualny?! - Gorzej. Biseksualny...
Siedziałem w pociągu żując gumę, gdy naprzeciwko mnie usiadła staruszka. Po kilku minutach rzekła do mnie "nie ma po co do mnie gadać, synku, jestem głucha jak pień".
Kawał już był, ale ten filmik i tak jest zabawny. Wniosek? Nigdy nie siadaj na środku kanapy.