- Mamusiu, czy ty mnie kochasz? - Tak, bardzo. - To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko.
Tata mówi do Jasia: - Jasiu czemu tak brzydko piszesz? Jasiu na to: - tato to nie literki tylko nutki.
Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?!