PSYCHOLOGIA
Wrzeszczę wczoraj na Młodą, że jest leń, że bałagan w pokoju i takie tam podobne. Patrzę, a ta coś mamrocze pod nosem. Pytam - A co Ty tam mamroczesz pod nosem, he? A ta odpowiada: - Liczę do dziesięciu żeby się nie zdenerwować..
Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta się: - Po co Ci ta lodówka, jest minus 20 stopni? - A niech się dzieciaki trochę ogrzeją.