Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi Pinokia. Łapie go za szmaty, rzuca o ziemie, siada na twarzy i krzyczy: - Kłam Pinokio, kłam...
Kłóci się dwóch pijaków przy flaszce - zaraz ci dam w mordę - nie to ja ci dam.. - a ja jeb$%$%em twoją matkę - Tato wyluzuj....
- Ach, ta dzisiejsza moda! Niech pan spojrzy na tę istotę i mi powie czy to dziewczyna, czy chłopak? - To moja córka! - Pan mi wybaczy! Nie wiedziałem, że to pańska córka! - Ależ ja nie jestem jej ojcem, jestem jej matką!