Moskwa, u szewca: - Przyszedłem odebrać buty z naprawy. - Płaci pan 20 rubli. - Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli. - Jeden but zgubiliśmy.
Telefon to jest super rzecz... Można sobie porozmawiać ze znajomymi... nie oferując im nic do picia!
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że spałaś z moim mężem? - Nie - Nie spałaś? - Nie chcę powiedzieć...