psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Hmmm... No więc:...

Hmmm... No więc:

Grupka Białorusinów pracowała jako grupa remontowa u Brytyjczyka na wsi. No i chcieli coś zarobić wiecej, więc sprzedali 10 puszek farby. Właściciel się pyta:

- Czemu malowanie jest nieskończone?!

- Yyyy, nie ma farby.

- Jak to nie ma farby ?! Kupiłem przecież.

- Eeee, yyy, nooo koń wypił całą, tak! Wychlał całą farbę! - wymyślił na poczekaniu jeden z robotników

Gospodarz wziął strzelbę i zabił zwierze na miejscu. Białorusini w szoku:

- No jak to tak, za farbę? Zabić od razu?

- Poprzednio byli tu Polacy i zeżarł im 32 worki cementu...

Stoi paker z dziewczyną,...

Stoi paker z dziewczyną, przytulają się i pyta się :
- Czujesz teraz motyle
- Tak, czuje a co?
- Bo wczoraj robiłem:)

Siedzą urzędniczki w ZUSie:...

Siedzą urzędniczki w ZUSie:
- Ale ten dzień się ciągnie...
- No nie przesadzaj, pół godziny dopiero siedzisz i juz narzekasz. Zaraz
na przerwę pójdziesz.
- Juz bylam.

Rozmawiają trzy przyjaciółki:...

Rozmawiają trzy przyjaciółki:
- Mój mąż jest spod znaku Strzelca i pomyślałam, że w tym roku kupię mu na urodziny łuk.
- Niezły pomysł - mówi druga - mój to Ryby. Kupię mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A mój to Koziorożec...

Dowcipny facet przychodzi...

Dowcipny facet przychodzi do apteki i pyta:
– Czy ma pan mrożoną marchewkę?
– Mam.
– O, a peruki są?
– Są.
– Hm... A miedziane rondelki dostanę?
– Naturalnie.
– I to wszystko mogę kupić w aptece?
– Oczywiście. Poproszę o receptę...

W parku na ławeczce chłopak...

W parku na ławeczce chłopak z dziewczyną.
Dziewczyna:
- Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy!
Po chwili zrezygnowana:
- Załóż - liżesz ławkę.

Idzie facet pustynią,...

Idzie facet pustynią, widzi studnię i krzyczy:
- Woda! Woda!
A ktoś ze studni:
- Gdzie? Gdzie?

W przedziale pociągu...

W przedziale pociągu siedzą naprzeciwko siebie mama z synkiem Jasiem i jakiś facet. Jasiu wykonuje te same ruchy co facet naprzeciwko. Facet po pewnym czasie nie wytrzymał i mówi do matki dziecka:
- Czy może pani coś powiedzieć synkowi, aby mnie nie przedrzeźniał?
- Jasiu, nie zachowuj się jak głupek.