Przychodzi lekarz do lekarza - Słucham, co dolega? - Rano mnie mdli, kręci mi się w głowie, zbiera na wymioty... - To kac. Trzeba wziąć coś na kaca. - Poważnie? Uff... to jednak dobrze powiedziałem tej pacjentce.
Lekarz zwraca się do żony swego pacjenta: - Jak minęła noc mężowi? - Miał wysoką gorączkę. - Mówił od rzeczy? - Tak, ale całkiem normalnie.
Dziecko do świętego Mikołaja: - Przyślij mi na święta braciszka. Święty Mikołaj do dziecka: - To przyślij mi przed świętami swoją mamusię.
Przychodzi eskimos do baru i mówi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!