Blondynka kopie dół na podwórku. Przechodzi brunetka i pyta: - Po co kopiesz ten dół? Na co blondynka: - Muszę mieć zdjęcie do pasa.
Posterunek policji: - Czy niczego pani nie podejrzewaa, gdy weszliscie z oskarżonym do ciemnego parku? - Alez podejrzewałam, lecz nie przyszło mi do głowy, że może mi zerwać zegarek i uciec.