- Hej, dziewczyno, lubisz bilard? - Nie, ale za to ładnie na stole leżę.
Przyjaciółka do przyjaciółki: - Poznałam fantastycznego faceta, a najlepsze jest to, że też mu się zajebiście podobam. - Po czym tak wnosisz? - Wyobraź sobie, jak na pierwszej randce zdjęłam stanik, to nawet zegarek mu stanął.
Wraca facet wcześniej z delegacji. Wpada do mieszkania. Otwiera drzwi od szafy, a tu pusto. Męski głos z pościeli: - Przecież tutaj jestem!