W Środku nocy wbiega całkiem palący się facet do mieszkania pewnego małżeństwa i głośno krzyczy. Wbiegł do sypialni i zbudził męża. Mąż na to: - Proszę pana łazienka po lewej.
- A mi moja dziewczyna na Walentynki podarowała taki seks!!! - Jaka ona nieoryginalna! Wszystkim to samo daje...
Nachodzi mnie w łóżku, napastuje moje ciało, wyszukuje ulubioną jego część, delikatnie łaskocze i... zaczyna ssać i ssać - pieprzony komar!