Dlaczego blondynka przechodzi obok pasów,a nie a pasach? A żeby zebra bólu nie czuła...
Blondynka wsiada do autobusu. Nagle słyszy, że w torebce dzwoni jej telefon. Szuka, szuka i nie może znaleźć. Cała wściekła rzuca torebką i krzyczy na cały autobus: - Ja pie**ole! Pewnie znowu zostawiłam na przystanku!
Wraca blondynka od kosmetyczki i mówi do koleżanki : - Słuchaj, byłam w salonie piękności. - I co? Zamknięte było?
Rozmawiają dwie blondynki: - Gdzie się tak opaliłaś? - Na twarzy.