Żona do męża: - Ty geju, chamie wyprowadzam się do mamy. Daj mi pieniądze na bilet - Dobra Mąż rzucił pieniądze, a żona: - Ty skąpcu, a na bilet powrotny.
Mąż skarży się żonie: - Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz. - Od 19 lat.