psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Jakosik tak było łońskiego...

Jakosik tak było łońskiego roku co do Jędrka Ciaptaka Maślanicy,gazdy nad gazdami, o ftorym pedajom cob jest on sam najmądrzejszy na całym Murzasichlu zaseł roz Jasiek Curuś Pyzaty co to wicie -zgłupioł cołkiem na naukach w Krakowie i pedo mu tak:
- Pokfalony krzesnołojce. pytom wos piknie i zapytujem o rade bo mi sie cołkiem we łbie nie mieści cob ta kula ziemska nasa kaj ona to wisi, ze z nomi nikaj nie spadnie?
- Widzis Jasiek, ta ziemia to... łoparta jest na trzech wielgich baranach co ich świot nigdy nie widzioł, takie wielgie som....
- Aaa...juźci ze moze tak i być...ale te barany to przeca na cemsik musom stać coby sie z tom kulom ziemskom nie urwały.....
- Widzis Jasiek, co by ci tu pedzieć...o widzis. te barany to stojom na takiej łogromnej hali co świat nie widzioł taka je wielga.... Aaaaa...moze i to prowda, krzesny, ale ta hala, to na cym ona stoi, co sie z tymi baranami i z tom ziemiom i z nomi nikaj nie urwie?...
- WIDZIS JASIEK, CO BY CI TU PEDZIEĆ...
A TY JASIEK TO PRZYSEDŁEŚ TU PO RADE CY INO PO WP**RDÓL?

Środek nocy. Pod rozgwieżdżony...

Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi:
- Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała...

Przykro mi, baco, ale...

Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:

Doktorze, a nie mozycie mi napisać, że mam ejds?
AIDS..? No, ale dlaczego baco? - pyta zdziwiony doktor.
Ano, po pirse, to bede pirsy ze wsi co ma ejds, po wtłóre, to bede mioł pewność, ze po mojej śmirci mojej baby zaden nie rusy, a po trzecie, to chciołbych zobacyć mordy tych, co juz jom rusali...

Spotykają się dwaj górale...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie turysta nocą przez...

Idzie turysta nocą przez góry, patrzy, a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światla pozapalane, w domu cisza grobowa. Facet się troche wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją, można coś ukraść z domku. No więc zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak. Po chwili przypomnial sobie, że widzial też fajny telewizor i wrócil po tenże. Bacowie dalej leżeli bez reakcji. Uciekając pomyślał, ze ta bacowa to całkiem spoko babka i można by ją jeszcze... Wrócił więc do domku, zrobił swoje i poszedł w długą. Po chwili bacowa odzywa się do bacy:
- Te, Józiek, to że łon ukrod wideo to nic, to że ukrod telewizor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, to juz są szczyty!
A baca na to:
- Ha ha, pirwszo sie łodezwała! Gasi światło!

Czy to prawda baco, że...

Czy to prawda baco, że tutejsi ludzie nie lubią przybyszów z
nizin? - pyta turysta górala.
- A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz?
- Widzę...
- Tu leżą ci, co pzysli na zabawę bez zaprosenia...

Początkujący narciarz...

Początkujący narciarz pyta bacę:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!

Idzie turysta i nagle...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Baca rozmawia z turystą:...

Baca rozmawia z turystą:
- Zabiłem 10 cmów. - mówi baca.
- Ciem. - poprawia turysta.
- A kapciem.