Jasio mówi do mamy: - Lampki się palą. Mama: - Lampki się świecą a nie palą. Po kilku minutach przychodzi znowu i mówi: - Firanka też się świeci.
Pani pyta się w szkole: - Gdzie pracują wasi rodzice? Jaś się zgłasza i mówi: - Mój tata wykłada na Uniwersytecie. - A co wykłada? - Kafelki!