Mama mówi do Jasia: - Dzisiaj wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła. - To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach.
Jasio pisze list do Małgosi: - nie mogę jeść śniadania, bo myślę o tobie, nie mogę jeść obiadu, bo myślę o tobie, nie mogę jeść kolacji, bo myślę o tobie, nie mogę spać, bo... jestem głodny.
Pijany Jasiu krąży po placu kościelnym i spotyka księdza. Ksiądz mówi: - Ej Jasiu kiedy Ty się ożenisz? A Jasio: - A zaraz po Tobie.