Nauczyciel geografii do Jasia: -Pokaż nam,gdzie leży Londyn.Dobrze,a gdzie leży Kuba? -W domu,jest chory,ma grypę.
Jasiu pyta się wujka meteorologa: - wujku ile jest 2+2? - 5 - a pani w szkole mówiła, że 4 - a wzięła poprawkę na wiatr?
Mama powtarza Jasiowi: Mówię ci to ja cię urodziłam. A nie ściągnęłam z internetu.
Mama do Jasia: - Skąd masz te jabłka? - Od sąsiada. - A on wie? - No wie, bo mnie gonił.