Pani mówi do dzieci: - Czy ktoś wie co to jest manifest? Po krótkiej chwili Jaś odpowiada: - Proszę pani dzieciom w naszej klasie śmierdzą kapcie "a Mani fest""
- Mamo, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Tylko jedz szybciej, bo mi wanna potrzebna.
Pani mówi: - Jasiu, na sprawdzianie ściągałeś od Marcina. - Skąd pani to wie? - Bo się rozpędziłeś i ściągnąłeś też imię i nazwisko..