psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jasio do ojca:...

Jasio do ojca:
- Tato, ja już nie chcę bawić się z tobą na sankach
- Milcz synu, ciągnij - odpowiedział ojciec.

Jasiek przed ślubem bardzo...

Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed ślubem.
- Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia...,
a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli.

Jasiu spóżnia się do szkoły....

Jasiu spóżnia się do szkoły.
Nauczycielka pyta się go:
- Czemu się spóźniłeś?
- Bo jednej pani wypadły pieniądze!
- A ty pomogłeś jej pozbierać?
- Nie, stałem na stówce.

Pani pyta na lekcji dzieci:...

Pani pyta na lekcji dzieci:
-jak robi kotek?
Zgłasza sie małgosia i mowi:
-Miau miau prosze pani.
-Dobrze małgosiu a teraz mi powiedzcie jak robi krówka?
Zgłasza sie Zuzia i mowi
-Muu muu prosze pani.
-Dobrze zuziu a teraz powiedzcie mi jak robi piesek?
Zgłasza sie jasio i mowi:
-Na ziemie skur*ysynu i rece na głowe.

Idzie babcia, Jasio i...

Idzie babcia, Jasio i Małgosia przez park. Jaś pyta babcię:
- Babciu, skąd się biorą dzieci?
- No, bociany je przynoszą - informuje Jasia babcia.
Na to Małgosia do Jasia:
- Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała.

Są 18-letnie urodziny...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pani pyta dzieci w szkole...

Pani pyta dzieci w szkole kim chciałyby zostać jak dorosną.
Małgosia mówi, że pielęgniarką.
Krzyś, że zawodowym piłkarzem.
Jasiu mówi:
- Ja chciałbym zostać ojcem.
- Brawo Jasiu! - woła pani. - Masz u mnie Piątkę!
A Jasiu pod nosem do siebie dodaje:
- Dyrektorem...

Kazio pyta Jasia: ...

Kazio pyta Jasia:
- Jasiu sprzedajesz jeszcze banany?
- Nie, bo wywalili mnie gdy wyrzuciłem wszystkie pokrzywione!

- Moja starsza siostra...

- Moja starsza siostra ma szczęście - mówi Jaś do kolegi.
- Dlaczego?
- Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę.
- No i co ?
- Przyniosła 20 czekolad!

Pani mówi do Jasia: ...

Pani mówi do Jasia:
- Gdzie twoja praca domowa?
- Nie uwierzy mi pani, ale z tej kartki zrobiłem samolocik i porwali go terroryści...