Mama mówi do Jasia -idź do sklepu i kup parówki a jak będą jajka to kup 10. idzie jasiu do sklepu. -są jajka? -są. to poproszę 10 parówek.
- Jasio spóźniłeś się na lekcję, co masz na usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomogłeś jej je znaleźć? - Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!!