Jasio pyta ojca wyruszającego na polowanie: -Tato, dlaczego ty się boisz zajęcy? -Wcale się nie boję. -To czemu zabierasz ze sobą strzelbę i psa?
Pewna Martyna biegnie do domu z krzykiem i trzyma psią kupę w ręku: - MAMO MAMO zobacz w co wdepnęłam!
W pewnym domu ojciec kłóci się z synem. Awantura z każdą minutą przybiera na sile. W pewnym momencie syn doprowadzony do masakrycznej złości krzyczy do ojca: chyba Twój ojciec był durniem... A na to ojciec - chyba Twój debilu...