- Kochanie, odebrałaś synka z przedszkola? - Tak. - Toż to nie mój syn! - Tamten co myślisz to też nie...
Jasio mówi do mamy: - Lampki się palą. Mama: - Lampki się świecą a nie palą. Po kilku minutach przychodzi znowu i mówi: - Firanka też się świeci.