Pani pyta się w szkole: - Gdzie pracują wasi rodzice? Jaś się zgłasza i mówi: - Mój tata wykłada na Uniwersytecie. - A co wykłada? - Kafelki!
Jaś mówi do Małgosi: - Pobawimy się w dom? - A jak w to się bawi? - Ty będziesz dom a ja będę pukał.
Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy: - Mamo, mamo drabina spadła! - To czego lecisz z tym do mnie, leć do ojca. Po chwili zastanowienia pyta: - Czy on o tym wie? - No jasne, stał na najwyższym szczeblu!
Ile jest 2+2 pyta pani jasia -Sama sobie suko policz - odpowiada mały Jaś