Dwóch kumpli przy piwie: - Podobno niedawno się ożeniłeś? - Tak. - Oho, to teraz już wiesz, czym jest prawdziwe szczęście. - Nooo, wiem, ale już jest za późno...
Żona widzi męża, który kroi Viagrę na 4 części. - Czemu ją kroisz na 4 części? - pyta - Chciałem cię tylko pocałować.
- Jak oduczyłaś swojego męża wracania nad ranem? - Normalnie. Gdy słyszałam zgrzyt klucza w zamku, wołałam: „To ty, Jasiu?” - A on? - A on Heniek…