Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.
Lucyna K. tak intensywnie udawała orgazm, że nie zauważyła, jak jej kochanek ubrał się i wyszedł do domu.
- Za cholerę nie zrozumiem kobiet! - Co się stało, Oskar? - Matylda mówi wczoraj: "Zobacz miły, jakie ładne majteczki kupiłam! Stringusie-fikusie specjalnie dla ciebie." - No i...? - Obraziła się, jak je założyłem.
Lisy zawsze bywają chytre... Tej małej lisicy też się udało ukraść show...
Zaczynam szykować paczki na Boże Narodzenie. Mam już paczkę prezerwatyw...
Nic tylko patrzeć i podziwiać...