Przyjeżdża blondynka do Warszawy. Spotyka drugą blondynkę: - Skąd jesteś? - Ze wsi. - Ja też! - I pomyśleć, że się nie znamy!
Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące? - Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat"!
Brunetka widzi, jak blondynka zapala świeczkę i wkłada do akwarium. - Po co to zrobiłaś? - pyta. - Żeby rybkom nie było ciemno...
Jak spowodować, żeby oczy blondynki zalśniły blaskiem? - Zaświecić latarką w ucho.