Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia..., a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli.
Jaś wraca ze szkoły i widzi po drodze 2 zakonnice i księdza. W domu chwali się: - Mamo, mamo! Widziałem dzisiaj 2 Maryje i Jezusa!