- Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie? - Zakochałeś się? - Wyspałem.
- Jak tak patrzę na panią i pani pracę, to dochodzę do wniosku, że będę musiał awansować panią na inny stołek. - Naprawdę panie prezesie?! A na jaki?! - Na szerszy, pani Halinko. Na szerszy...